Na polskie hotele rzuca się zagraniczny kapitał.

Przedłużające się pandemiczne obostrzenia sprawiają, że wielu polskich hotelarzy zaczyna czuć nóż na gardle. Ich katastrofalną sytuacją mają interesować się ci, którzy w tym dramacie wietrzą swoją szansę na biznes. Hotelarze alarmują, że spływają do nich maile z propozycjami zakupu.